tiny house

Materiały na elewację.

Jedne z ważniejszych decyzji dotyczących budowy domu dotyczą tego, jak on będzie wyglądał z zewnątrz, jakimi materiałami może być wykończony. Przy tiny houses - jak z wieloma innymi elementami w tych domach - poza walorami estetycznymi, bardzo ważna jest waga wykorzystanych materiałów. Dziś krótki przegląd wybranych możliwości.

Elewacja wykonana z termodrewna, deska sosnowa, Redukt-01

Elewacja wykonana z termodrewna, deska sosnowa, Redukt-01

Standardowe deski świerkowe lub sosnowe malowane lub olejowane

To najbardziej ekonomiczne rozwiązanie. Zazwyczaj są to deski elewacyjne lub boazeryjne, z tzw. pióro-wpustem. Dla zwiększenia ich trwałości powinny zostać zabezpieczone olejem lub lakierem. Jest to opcja atrakcyjna nie tylko ze względu na cenę, ale także ze względu na naturalny wygląd i wiele możliwości wykończenia w różnych kolorach. Jak każde drewno wystawione na działanie warunków zewnętrznych, wymaga regularnej konserwacji co kilka lat.


Termodrewno

To coraz bardziej popularna technologia. Drewno poddawane jest modyfikacji pod wpływem wysokiej temperatury i pary wodnej, bez użycia jakichkolwiek składników chemicznych. Pod ich wpływem zmienia się struktura drewna. Nabiera zwiększonej odporności na grzyby i pleśnie oraz na niszczące działanie wody. Tak przygotowane deski zmieniają swój odcień na ciemniejszy. Choć nie ma takiej potrzeby, dla zwiększenia odporności można dodatkowo je zaolejować, dzięki temu także nie będzie naturalnie szarzało pod wpływem promieni słonecznych. Takiej obróbce poddawane są różne gatunki drewna, m.in. sosna, jesion, modrzew. Co bardzo istotne, drewno poddane temu procesowi jest lżejsze o około 15%. Niezabezpieczone olejem termodrewno sosnowe wykorzystaliśmy na elewacji naszego ekspozycyjnego Redukta-01.

Drewno opalane (powyżej), deski świerkowe.

Drewno opalane (powyżej), deski świerkowe.

Deski opalane

Opalanie podkreśla piękno drewna. Jest także dobrą metodą konserwacji. To mający setki lat tradycji proces pochodzący z Japonii, gdzie nazywany jest Shou Sugi Ban. Przygotowanie desek jest bardzo czasochłonne. Deski są najpierw opalane, współcześnie najczęściej palnikiem gazowym. Następnie szczotkuje, aby usunąć zwęgloną warstwę i spłukuje wodą. Po wyschnięciu są olejowane olejem lnianym, podgrzewane ponownie, aby olej lepiej wniknął w strukturę drewna. Na koniec wystarczy je wytrzeć… i gotowe. Wszystko na koniec wygląda bardzo efektownie, autentycznie i niepowtarzalnie. Na zdjęciach przykładowo przygotowane przez nas w ten sposób deski świerkowe.

Blacha

Na rynku dostępnych jest wiele rodzajów blachy elewacyjnej - najczęściej stalowej lub aluminiowej. Występują w wielu kolorach i przetłoczeniach, dzięki czemu możemy zaprojektować unikalnie wyglądające fasady. Zalety to niższa od drewna waga i duża odporność na warunki atmosferyczne. Gorsze od drewna ma walory izolacyjne i tłumiące hałas, o czym musimy pamiętać przy doborze innych komponentów domów.

Dom z elewacją wykonaną z blachy falistej. Źródło:  Dwell

Dom z elewacją wykonaną z blachy falistej. Źródło: Dwell

Panele kompozytowe

To rodzaj desek-paneli wykonanych z mieszaniny tworzywa sztucznego i najczęściej sproszkowanego drewna naturalnego. W zależności od technologii wykonania i jakości paneli skład będzie inny. Jedne wydają się bardzo plastikowe, inne bardzo przypominają drewno naturalne i nawet nim pachną. Panele mają tę zaletę, że nie trzeba ich regularnie konserwować, a producenci mówią o 20-letniej wytrzymałość. Mają wagę podobną do drewna, ale udało nam się znaleźć rozwiązania panelowe lżejsze od niego.

Lista ta nie wyczerpuje tematu elewacji, bo można spotkać realizacje w oparciu sklejki, tworzywo poliwęglanowe a nawet papier! Oczywiście wszystkie te materiały można także ze sobą łączyć. A czasami jest to konieczność podczas optymalizowania wagi naszego tiny house.






Jakie będą mieszkania przyszłości? Raport Homebook i Instytutu Hatalskiej

Portal internetowy Homebook, który jest jednym z liderów specjalizujących się w branży wnętrzarskiej, oraz z Infuture Hatalska Foresight Institute, przeanalizowali trendy dotyczące tego, jak mogą wyglądać mieszkania przyszłości. Nasze domy Redukt znalazły się w opublikowanym przez nich raporcie "Mieszkanie przyszłości. Czynniki zmian i trendy 2018". To miłe wyróżnienie, ale z drugiej strony byłbym zdziwiony, gdyby w tych analizowanych trendach nie było mikrodomów i domów mobilnych – a w takim właśnie kontekście tam zostaliśmy umieszczeni.

Raport przedstawia scenariusze przyszłości w danych obszarach i sygnały zmian, które można dostrzec już teraz. Te główne scenariusze to:

Strona tytułowa raportu. Źródło: https://mieszkanieprzyszlosci.homebook.pl/

Strona tytułowa raportu. Źródło: https://mieszkanieprzyszlosci.homebook.pl/

  1. Smart home
  2. Mikromieszkania
  3. Eko-sustainable home / eko-domy w duchu zrównoważonego rozwoju
  4. Domy mobilne
  5. Shared home / domy współdzielone
  6. Homes for the elderly / mieszkania zoptymalizowane pod kątem osób starszych

Redukty łapią się na wszystkie te kategorie, bo granica między nimi w wielu przypadkach jest płynna. Myślę o nich, jak o konceptach, które mogą być łatwo i szybko rozwijane i dostosowywane do potrzeb użytkowników. W ich niewielkiej skali zawarty jest duży potencjał. Już teraz przykładowo Redukty:

  1. … wykorzystywać mogą rozwiązania typu „smart”. W pierwszej kolejności myślę tu o systemach pozyskiwania i magazynowania energii słonecznej. Istnieje też możliwość instalacji systemów pozyskiwania i uzdatniania deszczówki, obiegów częściowo zamkniętych.
  2. … są mikromieszkaniami, które są odpowiedzią na problemy rynku mieszkaniowego, ograniczonej ilości mieszkań w dużych miastach, wysokich czynszów. Wykorzystujemy meble i rozwiązania, które pomagają komfortowo żyć na małej przestrzeni.
  3. … są budowane z naturalnych i ekologicznych komponentów. Mam częściowo inne spojrzenie niż twórcy raportu na temat tego, co jest eko, a co nie jest. Ale nie ulega wątpliwości, że problem odpowiedzialności za środowisko, świadomość konieczności zmniejszenia naszego oddziaływania na nie jest ogromnym wyzwaniem i dla wielu miłośników małych domów motorem zmian. Ciekawostka: .drewno użyte do budowy domu Redukt-01, ma na starcie już „zmagazynowane” ok. 1000kg CO2, w przeciwieństwie do domów murowanych, których budowa związana jest z dodatkową emisją dwutlenku węgla.
  4. … można przewozić. Wrażenie, gdy widzisz miny ludzi, których mijasz ciągnąc tiny house – bezcenne.
  5. … mogą być dostosowane do potrzeb osób starszych. Wiecie, że połowa tiny houses w USA jest kupowana przez osoby, które przechodzą lub już są na emeryturze? Mamy kilka podpowiedzi, na co zwrócić uwagę, przy planowaniu przestrzeni dla starszych.

W raporcie tak opisano scenariusz dotyczący domów mobilnych, zilustrowany Reduktem:„Scenariusz zakłada, że mieszkania staną się w przyszłości mobilne. W związku z faktem, że coraz więcej osób ma możliwość pracy zdalnej z każdego miejsca na Ziemi, domy staną się elastyczne, a przestrzenie będą mogły pełnić różne funkcje, np. w nocy być sypialnią i salonem, w ciągu dnia biurem – dynamicznie się zmieniać w zależności od potrzeb mieszkańców. Pojawiają się już rozwiązania, które sprawiają, że mieszkania nie muszą być już stałym, statycznym rozwiązaniem na całe życie. Można zatem albo przemieszczać się wraz z nimi (domy na kółkach) albo korzystać z zaawansowanych technologii, które pozwalają na transport modułów mieszkalnych (modułowość). Coraz bardziej nomadyczny styl życia (częstsze podróże, zmiany pracy lub praca zdalna) wymuszać będzie zmiany, także w kontekście mieszkalnictwa i mobilności.” (Raport, s. 39).

Zachęcam do zapoznania się z raportem – do pobrania tu: https://mieszkanieprzyszlosci.homebook.pl/

Jak przewieźć dom?

Domy REDUKT budujemy na kołach. Dzięki temu nie trzeba decydować się na jedno miejsce, w którym staną. W zależności od indywidualnych potrzeb, można je współdzielić i łatwo przewozić. Można je ustawić na własnej działce lub wynająć ziemię, na której mają stanąć.

Domy REDUKT zostały tak zaprojektowane, aby można było je łatwo przewozić. Jak transportować dom?

  • Samodzielnie. Musisz posiadać prawo jazdy kat. B+E (czyli zwykłe prawo jazdy na samochód osobowy z dodatkowymi uprawnieniami na ciągnięcie ciężkiej przyczepy do 3500 kg) oraz odpowiedni samochód, który ma możliwość ciągnięcia przyczepy do 3500 kg (są to praktyce najczęściej auta terenowe, część pick-upów, wybrane dostawcze).
  • Wynajmująć firmę transportową. W całym kraju jest wiele firm, które zajmują się transportem oraz tzw. pomocą drogową. Koszty rozliczane są często za kilometr. Ta opcja uwalnia od konieczności posiadania odpowiedniego auta i uprawnień.

Jak zbudowane są domy REDUKT, aby ich łatwy transport był możliwy?

  • Waga do 3500 kg
  • Wymiary maksymalne - szerokość 2,55 m; wysokość od ziemi 4,00 m; długość - ok. 7 m (wynikowo w zależności od wagi wyposażenia, izolacji itp.)
  • Specjalnie zaprojektowane podwozie z homologacją, aby uwzględnić wszystkie obowiązujące normy i zapewnić odpowiednią stabilność jazdy, naciski na hak, sztywność konstrukcji
  • Wysokiej jakośći, renomowanych producentów komponenty przyczepy, koła, osie, zaczep, oświetlenie. 
  • Odpowiedni rozkład wyposażenia, aby podnieść komfort i bezpiećzeństwo transportu

Możemy zbudować większe domy na kołach, które przekraczają dopuszczalne podstawowe wymiary. Wtedy jednak nie będą one zarejestrowaną przyczepą. Ich przewiezienie będzie możliwe przez wyspecjalizowaną firmę zajmującą się transportem ponadnormatywnym. 

Was the first tiny house on wheels in the world built and crowdfunded in Poznań, Poland in 1908?

Every child in Poland learns about Michał Drzymala and his tiny house on wheels. But hardly anyone realizes that he should be recognized as one of the precursors to the tiny house movement on a global scale.

110 years ago, in March 1908, Drzymala’s tiny house on wheels was completed in Poznań, Poland, at the renowned those days Dzieciuchowicz&Lambe Carriage Factory.

Drzymala's house in front of Carriage Factory, 1908, Łąkowa Street, Poznań, Poland. Source: http://www.historiarakoniewic.pl/michal-drzymala/

Drzymala's house in front of Carriage Factory, 1908, Łąkowa Street, Poznań, Poland. Source: http://www.historiarakoniewic.pl/michal-drzymala/

It is amazing that his house had very similar dimensions and structure to currently built tiny houses:

  • 8 meters in length

  • 2.5 meters wide

  • 2.3 meters high

  • The wall, floor and roof were made of double boards. Between them, natural cork was used as insulation.

  • Inside there were two rooms - a quite spacious kitchen (3x2.5 m) with a window and a living area with three windows, separated with glazed doors, fashionable also today.

  • It had two entrances at each end and was heated by a stove. It was painted white inside and partly finished with velvet. Outside it was painted yellow with green shutters.

  • Of course it was not towed by the car, but by horses.

How did this happen? Who was the owner? It was built for Michał Drzymała, a Polish countryman from Wielkopolska region. Drzymała did not get permission from the Prussian authorities to build a new normal house in Podgradowice, the village where he lived near Poznań. Michał Drzymała decided at first to live in a circus wagon (in 1904), to not to be a subject to this law, but it occurred that the wagon was heavily damaged and was not properly adapted to the everyday life.

Michał Drzymała and his wife Józefą. Source: http://www.historiarakoniewic.pl/michal-drzymala/

Michał Drzymała and his wife Józefą. Source: http://www.historiarakoniewic.pl/michal-drzymala/

The Drzymała case became well known across the whole Europe. Famous writers described and defended him, among others: Leo Tolstoy, Maurice Maeterlinck, George Wells, Gerhardt Hauptman, Henryk Sienkiewicz, Maria Konopnicka and Bolesław Prus; his story appeared in "Berlin Daily”, London's "Graphic" or "Illustration" in Paris. In order to build a new and properly equipped home, a fundraising action was organised locally. Today we would say it was the crowdfunding campaign. Thanks to it in 1908 he got his brand new house on wheels, built from scratch and prepared for transport.

1908, transport of the house to the village where Drzymała lived. Źródło: https://pl.wikipedia.org/wiki/Micha%C5%82_Drzyma%C5%82a

1908, transport of the house to the village where Drzymała lived. Źródło: https://pl.wikipedia.org/wiki/Micha%C5%82_Drzyma%C5%82a

Sources:

  • https://pl.wikipedia.org/wiki/Micha%C5%82_Drzyma%C5%82a

  • http://www.historiarakoniewic.pl/michal-drzymala/

  • http://drzymala.historiarakoniewic.pl/

  • http://poznanskiekamienice.pl/artykul/667/Rybaki-6-od-rybakow-przez-Drzymale-az-do-kina#prettyPhoto

Czy pierwszy na świecie dom na kołach, tiny house, powstał w Polsce, w Poznaniu w 1908 roku? I do tego w ramach akcji crowdfundingowej?

Każde dziecko w Polsce uczy się o Michale Drzymale i jego domu na kołach. Ale mało kto zdaje sobie sprawę, że jak pokazuje historia, był on prekursorem ruchu małych domów na kołach w skali globalnej.

110 lat temu, w marcu 1908 roku w Poznaniu została ukończona budowa domu na kołach, który został wykonany w renomowanej wtedy Fabryce Powozów Dzieciuchowicza i Lambe. 

Dom Drzymały przed Fabryką Powozów 1908, ul. Łąkowa, Poznań (dzisiejszy dziedziniec kina Charlie Monroe). Żródło: http://www.historiarakoniewic.pl/michal-drzymala/

Dom Drzymały przed Fabryką Powozów 1908, ul. Łąkowa, Poznań (dzisiejszy dziedziniec kina Charlie Monroe). Żródło: http://www.historiarakoniewic.pl/michal-drzymala/

Niesamowite jest to, że jego dom miał bardzo podobne wymiary i konstrukcję do obecnie budowanych tiny houses:

  • 8 m długości; 2,5 m szerokości; 2,3 m wysokości.
  • Ściana, podłoga i dach wykonane były z podwójnych desek.
  • Między nimi jako izolacja wykorzystany był korek naturalny.
  • Wewnątrz znajdowały się dwa pomieszczenia - spora kuchnia z jednym oknem (3x2,5 m) i część dzienna z trzema oknami, oddzielone także dziś modnymi przeszklonymi drzwiami.
  • Posiadał dwa wejścia na obu końcach. Ogrzewany był piecem. Pomieszczenia były pomalowane na biało, częściowo wykończone aksamitem. Na zewnątrz był pomalowany na żółto z zielonymi okiennicami. 
  • Oczywiście nie był wtedy ciągnięty przez samochód, tylko przez konie.

Jak do tego doszło? Kim był jego właściciel? Został zbudowany dla Michała Drzymały, polskiego chłopa z Wielkopolski. Drzymała nie dostał od władz pruskich pozwolenia na budowę normalnego domu we wsi Podgradowice, w której mieszkał niedaleko Poznania. Polska znajdowała się wtedy pod zaborami, a Polacy mieli szereg utrudnień i ograniczeń m.in. w zakresie osiedlania. Pomysłowy i krewki Michał Drzymała postanomił z początku zamieszkać w wozie cyrkowym (w 1904 roku), dzięku czemu nie podlegał tym przepisom, ale stary wóz był mocno zniszczony i nie był on odpowiednio przystosowany do życia. 

Michał Drzymała z żoną Józefą. Źródło: http://www.historiarakoniewic.pl/michal-drzymala/

Michał Drzymała z żoną Józefą. Źródło: http://www.historiarakoniewic.pl/michal-drzymala/

O historii Drzymały zrobiło się naprawdę głośno w całej Europie - pisali o jego przypadku i w jego obronie Lew Tołstoj, Maurycy Maeterlinck, Georg Wells, Gerhardt Hauptman, Henryk Sienkiewicz, Maria Konopnicka, Bolesław Prus; jego historia pojawiła się na łamach “Dziennika Berlińskiego”, londyńskiego “Graphic” czy paryskiego “Illustration”. Aby mógł zamieszkać w nowym i odpowiednio wyposażonym domu, zorganizowano zbiórkę pieniędzy - dziś powiedzielibyśmy akcję crowdfundingową. Dzięki niej w 1908 roku dostał swój prawdziwy dom na kółkach, zbudowany od podstaw i przygotowany do przewożenia. 

1908 r., transport domu do wsi, w której mieszkał Drzymała. Źródło: https://pl.wikipedia.org/wiki/Micha%C5%82_Drzyma%C5%82a

1908 r., transport domu do wsi, w której mieszkał Drzymała. Źródło: https://pl.wikipedia.org/wiki/Micha%C5%82_Drzyma%C5%82a

I choć ostatecznie kilka lat później przegrał proces w Berlinie i musiał opuścić swój dom, stał się symbolem walki o swoją tożsamość, także narodową czy prawo do mieszkania. Został za życia “polskim bohaterem narodowym”, ale podkreślmy to, o czym podręczniki już nie mówią tak głośno, że chciał zapewnić minimum godnego życia swojej rodzinie, chciał wolności, był pomysłowy i zdeterminowany.

REDUKT pozdrawia z Poznania, okazuje się, że pomysłowość i mobilność mamy w genach, a teraz patrzymy w przyszłość!

Żródła: