Was the first tiny house on wheels in the world built and crowdfunded in Poznań, Poland in 1908?

Every child in Poland learns about Michał Drzymala and his tiny house on wheels. But hardly anyone realizes that he should be recognized as one of the precursors to the tiny house movement on a global scale.

110 years ago, in March 1908, Drzymala’s tiny house on wheels was completed in Poznań, Poland, at the renowned those days Dzieciuchowicz&Lambe Carriage Factory.

 Drzymala's house in front of Carriage Factory, 1908, Łąkowa Street, Poznań, Poland. Source: http://www.historiarakoniewic.pl/michal-drzymala/

Drzymala's house in front of Carriage Factory, 1908, Łąkowa Street, Poznań, Poland. Source: http://www.historiarakoniewic.pl/michal-drzymala/

It is amazing that his house had very similar dimensions and structure to currently built tiny houses:

  • 8 meters in length
  • 2.5 meters wide
  • 2.3 meters high
  • The wall, floor and roof were made of double boards. Between them, natural cork was used as insulation.
  • Inside there were two rooms - a quite spacious kitchen (3x2.5 m) with a window and a living area with three windows, separated with glazed doors, fashionable also today.
  • It had two entrances at each end and was heated by a stove. It was painted white inside and partly finished with velvet. Outside it was painted yellow with green shutters.
  • Of course it was not towed by the car, but by horses.

How did this happen? Who was the owner? It was built for Michał Drzymała, a Polish countryman from Wielkopolska region. Drzymała did not get permission from the Prussian authorities to build a new normal house in Podgradowice, the village where he lived near Poznań. Poland was then partitioned, and the Poles had a number of difficulties and limitations in the field of a settlement. Ingenious Michał Drzymała decided at first to live in a circus wagon (in 1904), to not to be a subject to this law, but it occurred that the wagon was heavily damaged and was not properly adapted to the everyday life.

 Michał Drzymała and his wife Józefą. Source: http://www.historiarakoniewic.pl/michal-drzymala/

Michał Drzymała and his wife Józefą. Source: http://www.historiarakoniewic.pl/michal-drzymala/

The Drzymała case became well known across whole Europe. Famous writers described and defended him, among others: Leo Tolstoy, Maurice Maeterlinck, George Wells, Gerhardt Hauptman, Henryk Sienkiewicz, Maria Konopnicka and Bolesław Prus; his story appeared in "Berlin Daily”, London's "Graphic" or "Illustration" from Paris. In order to build a new and properly equipped home, a fundraising action was organized locally - today we would say it was the crowdfunding campaign. Thanks to it in 1908 he got his brand new house on wheels, built from scratch and prepared for transport.

 1908, transport of the house to the village where Drzymała lived. Źródło: https://pl.wikipedia.org/wiki/Micha%C5%82_Drzyma%C5%82a

1908, transport of the house to the village where Drzymała lived. Źródło: https://pl.wikipedia.org/wiki/Micha%C5%82_Drzyma%C5%82a

And although eventually a few years later he lost the trial in Berlin, he became a symbol of the struggle for his identity and right to settle. Let us underline what is the most important for us: that he wanted to ensure a minimum of dignity in life for his family, he wanted freedom, was inventive and determined. Everything probably we all want for ourselves also today.

REDUKT greets from Poznan, it turns out that ingenuity and mobility are in our genes, and now we are looking into the future!

Sources:

Czy pierwszy na świecie dom na kołach, tiny house, powstał w Polsce, w Poznaniu w 1908 roku? I do tego w ramach akcji crowdfundingowej?

Każde dziecko w Polsce uczy się o Michale Drzymale i jego domu na kołach. Ale mało kto zdaje sobie sprawę, że jak pokazuje historia, był on prekursorem ruchu małych domów na kołach w skali globalnej.

110 lat temu, w marcu 1908 roku w Poznaniu została ukończona budowa domu na kołach, który został wykonany w renomowanej wtedy Fabryce Powozów Dzieciuchowicza i Lambe. 

 Dom Drzymały przed Fabryką Powozów 1908, ul. Łąkowa, Poznań (dzisiejszy dziedziniec kina Charlie Monroe). Żródło: http://www.historiarakoniewic.pl/michal-drzymala/

Dom Drzymały przed Fabryką Powozów 1908, ul. Łąkowa, Poznań (dzisiejszy dziedziniec kina Charlie Monroe). Żródło: http://www.historiarakoniewic.pl/michal-drzymala/

Niesamowite jest to, że jego dom miał bardzo podobne wymiary i konstrukcję do obecnie budowanych tiny houses:

  • 8 m długości; 2,5 m szerokości; 2,3 m wysokości.
  • Ściana, podłoga i dach wykonane były z podwójnych desek.
  • Między nimi jako izolacja wykorzystany był korek naturalny.
  • Wewnątrz znajdowały się dwa pomieszczenia - spora kuchnia z jednym oknem (3x2,5 m) i część dzienna z trzema oknami, oddzielone także dziś modnymi przeszklonymi drzwiami.
  • Posiadał dwa wejścia na obu końcach. Ogrzewany był piecem. Pomieszczenia były pomalowane na biało, częściowo wykończone aksamitem. Na zewnątrz był pomalowany na żółto z zielonymi okiennicami. 
  • Oczywiście nie był wtedy ciągnięty przez samochód, tylko przez konie.

Jak do tego doszło? Kim był jego właściciel? Został zbudowany dla Michała Drzymały, polskiego chłopa z Wielkopolski. Drzymała nie dostał od władz pruskich pozwolenia na budowę normalnego domu we wsi Podgradowice, w której mieszkał niedaleko Poznania. Polska znajdowała się wtedy pod zaborami, a Polacy mieli szereg utrudnień i ograniczeń m.in. w zakresie osiedlania. Pomysłowy i krewki Michał Drzymała postanomił z początku zamieszkać w wozie cyrkowym (w 1904 roku), dzięku czemu nie podlegał tym przepisom, ale stary wóz był mocno zniszczony i nie był on odpowiednio przystosowany do życia. 

 Michał Drzymała z żoną Józefą. Źródło: http://www.historiarakoniewic.pl/michal-drzymala/

Michał Drzymała z żoną Józefą. Źródło: http://www.historiarakoniewic.pl/michal-drzymala/

O historii Drzymały zrobiło się naprawdę głośno w całej Europie - pisali o jego przypadku i w jego obronie Lew Tołstoj, Maurycy Maeterlinck, Georg Wells, Gerhardt Hauptman, Henryk Sienkiewicz, Maria Konopnicka, Bolesław Prus; jego historia pojawiła się na łamach “Dziennika Berlińskiego”, londyńskiego “Graphic” czy paryskiego “Illustration”. Aby mógł zamieszkać w nowym i odpowiednio wyposażonym domu, zorganizowano zbiórkę pieniędzy - dziś powiedzielibyśmy akcję crowdfundingową. Dzięki niej w 1908 roku dostał swój prawdziwy dom na kółkach, zbudowany od podstaw i przygotowany do przewożenia. 

 1908 r., transport domu do wsi, w której mieszkał Drzymała. Źródło: https://pl.wikipedia.org/wiki/Micha%C5%82_Drzyma%C5%82a

1908 r., transport domu do wsi, w której mieszkał Drzymała. Źródło: https://pl.wikipedia.org/wiki/Micha%C5%82_Drzyma%C5%82a

I choć ostatecznie kilka lat później przegrał proces w Berlinie i musiał opuścić swój dom, stał się symbolem walki o swoją tożsamość, także narodową czy prawo do mieszkania. Został za życia “polskim bohaterem narodowym”, ale podkreślmy to, o czym podręczniki już nie mówią tak głośno, że chciał zapewnić minimum godnego życia swojej rodzinie, chciał wolności, był pomysłowy i zdeterminowany.

REDUKT pozdrawia z Poznania, okazuje się, że pomysłowość i mobilność mamy w genach, a teraz patrzymy w przyszłość!

Żródła:

35 inspirujących małych domów i ludzi w nich mieszkających

Ruch małych domów (tiny house movement) to zjawisko, sposób na życie, ale przede wszystkim konkretni ludzie i ich historie. Każdy ma inną, z innymi decyzjami, rozwiązanymi problemami, przygodami. Poniżej wybrane osoby i rodziny, które na różne sposoby korzystają z wolności i dzielą się doświadczeniami z życia w ich tiny houses.

Grafika zbiera inspiracje głównie z USA (stan na drugą połowę 2017 r.). W Europie w ostatnich miesiącach też ruch rośnie i pojawia się coraz więcej świetnych małych domów i ludzi w nich mieszkających. Mamy nadzieję, że również w Polsce wkrótce będzie wiele osób, które zaczną nowy rozdział i podzielą się swoimi relacjami. Jeśli chcesz zbudować swój mały dom na kołach (lub mobilny w inny sposób - np. do przewożenia na ciężarówce jak kontener), odezwij się do nas! 

inspiring-tiny-houses.png

źródło grafiki: https://mightygoods.com/tiny-houses/

Jaka toaleta do małego domu mobilnego, tiny house?

W tradycyjnych, postawionych raz na zawsze w jednym miejscu domach, nie zastanawiamy się za bardzo nad tym tematem. Toaleta po prostu jest. Sedes, klapa, spłuczka, woda, odpływ. Koniec.

W domach mobilnych na kołach lub bez kół jest nad czym się zastanawiać. Bo każdy musi, co musi, a mobilny dom może być różnie przygotowany na tę okoliczność. Rodzaj toalety zależy m.in. o tego, w jakie przyłącza jest wyposażony dom i jakie możliwości są w miejscach, w których dom będzie stawiany.

Przede wszystkim przed wyborem zastanów się, co będzie dla CIEBIE wygodne, jaki styl życia tobie pasuje, jakie masz potrzeby, stosunek do środowiska i możliwości finansowe. 

Oto podstawowe rozwiązania.

1. TOALETA STANDARDOWA

  • Znana wszystkim opcja.
  • Możliwa, jeśli dom stanie w miejscu, w którym jest stały dostęp do wody i dostęp do kanalizacji.
  • Tania opcja.

 Toaleta kompostowa Separett Villa 9000 w domu Redukt-01

Toaleta kompostowa Separett Villa 9000 w domu Redukt-01

2. TOALETA KOMPOSTOWA

 Toaleta kompostowa, źródło: separett.com

Toaleta kompostowa, źródło: separett.com

  • Opcja polecana przez nas najbardziej i prawie w Polsce w ogóle nieznana.
  • Wygląda podobnie do standardowej toalety, jest zazwyczaj trochę większa i lżejsza, bo wykonana z tworzywa sztucznego. Sposób działania jest bardzo prosty. Toalety te separują kupę i siki – jak się okazuje, rozdzielenie ich jest kluczowe, wtedy po prostu nie zachodzi standardowo nam znany proces rozkładu i nie śmierdzi. Kupa trafia do pojemnika wewnątrz toalety, siki do na zewnątrz domu (zbiornik lub bezpośrednio do ziemi po przygotowaniu specjalnego drenażu). Pojemnik jest wymieniany wg potrzeb, odstawiany do kompostowania na kilka miesięcy, potem zawartość zmienia się w nawóz.
  • Nie wydziela nieprzyjemnych zapachów.
  • Rozwiązanie to jest popularne w Szwecji, Norwegii, Niemczech i wielu innych krajach o wysokiej świadomości ekologicznej – jako dużo wygodniejszy zamiennik zestawu standardowej toalety i szamba, z którym znane są wszystkim problemy.
  • Ekologiczna i zdrowa – nie wymaga środków chemicznych.
  • Bezwodna – nie potrzeba ani dostarczenia wody, ani odprowadzenia do systemu kanalizacyjnego.
  • Lekka – ma to duże znaczenie przy planowaniu każdego kilograma w domu na kołach
  • Najwygodniejsze wymagają dostępu do sieci elektrycznej ze względu na wbudowany wentylator. Istnieją jednak w wersjach przystosowanych do akumulatorów i ogniw fotowoltaicznych (12 lub 220V).
  • Ceny sięgają nawet 3-4 tysięcy złotych za te najbardziej wygodne w obsłudze. Jest wielu mieszkańców mobilnych domów, którzy budują je samodzielnie.
  • Przykładowi producenci: Separett, Biolet.
  • W domie REDUKT-01 zamontowana jest Separett Villa 9000

 Toaleta chemiczna, źródło: thetford-europe.com

Toaleta chemiczna, źródło: thetford-europe.com

3. TOALETA CHEMICZNA, PRZENOŚNA

  • Znane z działek, przyczep kempingowych, jachtów.
  • Wykorzystują duże ilości chemii, które odpowiedzialne są z procesy rozkładu. Przez to trudno uznać je za zdrowe.
  • Trzeba mieć dostęp do miejsca, w którym można wylać nieczystości.
  • Lekkie, przenośne.
  • Stosunkowo tanie – ceny od kilkuset złotych.
  • Trudno nam je polecić. Nie za wygodne w obsłudze, ponieważ należy mieć i tak miejsce, by je opróżniać. Trzeba je czyścić i wykorzystywać w codziennym użytku duże ilości chemikaliów. Wydzielają przykre zapachy.

 Toaleta spalająca, źródło: incinolet.com

Toaleta spalająca, źródło: incinolet.com

4. TOALETA SPALAJĄCA

  • Jak sama nazwa wskazuje – nieczystości są spalane na popiół.
  • Łatwe w obsłudze.
  • Nie wymagają żadnych dodatkowych instalacji – wodnej czy kanalizacyjnej.
  • Zużywają duże ilości energii elektrycznej (nawet 2kWh na jedno posiedzenie).
  • Ciężkie (ok. 40 kg).
  • Bardzo drogie – ceny zaczynają się od kilkunastu tysięcy złotych.

5. TOALETA ZAMRAŻAJĄCA

 Toaleta zamrażająca, źródło: pikkuvihrea.fi

Toaleta zamrażająca, źródło: pikkuvihrea.fi

  • Działa jak zamrażalnik, przeznaczona raczej to tymczasowego wykorzystania np. w domkach letniskowych, w których nie ma dostępu do kanalizacji.
  • Nieczystości później mogą być kompostowane lub utylizowane. Kompostowanie trudniejsze niż w przypadku separacyjnej toalety kompostowej i wymaga dodatkowych środków.
  • Potrzebują jedynie dostępu do energii elektrycznej, konsumpcja średnia, jak zamrażarka.

 

 

Wywiad o Reduktach z Marcinem Jaryszem w "Dekoratorium"

Marcin Jarysz (fot. Darek Ozdoba)

Zamieszczamy, bo można poczytać m.in. o tym skąd wziął się pomysł na domy na kołach, o ekologicznych aspektach, o możliwości dopasowania projektów.

Wywiad ukazał się w magazynie Dekoratorium (http://dekoratorium.com/home-staging/wywiady/dom-ktory-dotrzyma-ci-kroku/)

 

DOM, KTÓRY DOTRZYMA CI KROKU

Dom jest tam gdzie…To zdanie wielu z nas na pewno dokończyłoby inaczej. Jednak projekty mobilnych domów firmy REDUKT Marcina Jarysza dowodzą, że nasze własne gniazdko może być wszędzie tam, gdzie dusza zapragnie. W tej wyjątkowej rozmowie na temat własnego M rozmawiamy o unikalnych projektach domów mobilnych.

 

Mobilne domy to dla Polaków nowość zarówno pod względem samego pomysłu, i być może alternatywy dla campingów, ale także filozofii życia. Jak zatem zrodził się u Ciebie pomysł na budowę takich domów w Polsce?

Przez wiele lat interesowałem się architekturą mobilną i małych przestrzeni, śledziłem także od początku rozwój tiny house movement w Stanach. Uważam, że trzeba cały czas poszukiwać nowych rozwiązań, które są dopasowane do naszych zmieniających się oczekiwań i stylu życia. Zmieniamy nasze zawody, miejsca zamieszkania, ciągle przemieszczamy się. Jednocześnie pragniemy – mimo tej zmienności – mieć swoje miejsce, dom, oazę wytchnienia, relaksu, często blisko natury. A do tego jednocześnie nie chcemy podejmować decyzji na całe życie – a z taką kojarzy nam się kupno tradycyjnego domu czy mieszkania, które przy okazji są drogie. Stąd pomysł na dom, którym możesz odjechać, na kołach, żeby mieć go tam, gdzie chcesz.

Czy nazwa firmy REDUKT nie jest przypadkowa i ma specjalne znaczenie dla tych projektów?

Nazwa oczywiście nie jest przypadkowa i co więcej można ją wielorako odczytywać. Chciałem, żeby odzwierciedlała mniejszą skalę domu – mamy zredukowaną przestrzeń, ale dzięki przemyślanym i sprytnym rozwiązaniom, np. wielofunkcyjnym modułowym meblom, zachowujemy w tych małych domach komfort i większość funkcji tradycyjnego domu. Nazwa odnosi się również do minimalizmu, bo w świadomym zredukowaniu czy ograniczeniu naszych potrzeb i tego, czym się otaczamy, widzę rozwiązanie wielu naszych problemów. Mam też coś dla umysłów ścisłych (uśmiech). Redukt to też pojęcie z dziedziny matematyki. W systemach decyzyjnych nie wszystkie atrybuty są potrzebne w procesie podejmowania decyzji. A redukty to są najmniejsze podzbiory atrybutów zachowujące charakterystykę całego zbioru. Co oznacza, że w tym kontekście moje domy Redukt są minimalnym zbiorem atrybutów, którymi opisujemy dom – mają kuchnię, łazienkę, miejsce do spania, odpoczynku i pracy.

Jak powstał pierwszy projekt mobilnego domu? Od czego zaczynałeś i jak długo trwały prace?

Pamiętam doskonale moment, w którym dotarło do mnie, że chcę się tym zająć. To było w Dżakarcie, środek nocy, duszno, spać nie mogłem. I nagle ten pomysł. W ciągu kilku godzin zapisałem notes pomysłami, inspiracjami, kontaktami i zaczęło się. Od tamtej chwili do ukończenia budowy pierwszego domu minął rok. Wyzwań było bardzo wiele m.in. ze względu na przepisy obowiązujące w Europie. Domy, aby mogły być przewożone, muszą być mniejsze i lżejsze, niż większość znanych szeroko inspiracji z USA – zatem mamy o wiele trudniej. Zaprosiłem do współpracy architektkę i moją przyjaciółkę Krysię Filipiak, z którą razem zaprojektowaliśmy pierwsze domy i tygodniami je optymalizowaliśmy. Funkcjonalność, waga, wygląd, wsłuchiwanie się w oczekiwania użytkowników. Sporo czasu poświęciłem też na znalezienie odpowiednich wykonawców, rzemieślników i firm do współpracy. Zależało mi, aby domy powstawały w możliwie najszerszym zakresie lokalnie. Kolejne miesiące to budowa prototypów, testy, zmiany, ulepszenia.

Pierwszy dom został sprzedany czy jest Twoim prywatnym?

Ten pierwszy, który widzimy na zdjęciach, pozostaje u mnie, jest ekspozycyjny. Ludzie chcą zobaczyć, a może nawet bardziej doświadczyć tej przestrzeni. Jest to unikalne uczucie. Jeździ podobnie jak przyczepa kempingowa, ale klimat i rozwiązania wewnątrz bardziej jak w tradycyjnym domu. Oczywiście korzystam z niego również prywatnie.

W ofercie REDUKT są dostępne trzy rodzaje domów czy istnieje również możliwość stworzenia zupełnie odrębnego projektu pod wizję klienta? Jak bardzo te domy są personalizowane?

To są zoptymalizowane i wycenione projekty. Każdy z tych domów powstaje na indywidualne zamówienie i użytkownik może zdecydować o wielu aspektach. Dla przykładu są to materiały wykończeniowe wewnątrz i na zewnątrz budynku, różne gatunki drewna, tkanin. Można zamówić indywidualnie przygotowane meble. W każdym wypadku trzeba zdecydować, w jakie przyłącza – prąd, woda, gaz – ma być wyposażony dom oraz czy i z jakich urządzeń do ogrzewania domu chce się korzystać. Jedni wolą piec typu koza, inni grzejnik elektryczny. Podobnie ze sprzętem AGD. Można zdecydować, czy i jakim materiałem będzie izolowany dom. Jest również możliwość zamontowania instalacji fotowoltaicznej. Wykonujemy domy również wg indywidualnego dostarczonego projektu lub przygotowanego przez nas od podstaw dla zamawiającego.

Jak wygląda koncepcja kolorystyczna tych domów, czy jest to stały zamysł czy kupujący może także bawić się barwami w swoim wnętrzu?

My w pierwszych projektach zaproponowaliśmy transparentne naturalne oleje zabezpieczające drewno. Przyszły użytkownik może oczywiście zadecydować o kolorystyce ścian, mebli, tkanin, detali.

Jedną z najważniejszych cech Twoich domów jest nie tylko ich mobilność, ale także aspekt ekologiczny. Dlaczego te domy są zdrowe?

Stosujemy naturalne i przetwarzalne materiały – drewno a do izolacji włókno drzewne lub wełnę owczą. Im mniej chemii, typ lepiej.
Ściany naszych domów mają specjalną konstrukcję, „oddychają”, a bardziej precyzyjnie to określając – są otwarte dyfuzyjnie. Dzięki temu uzyskujemy zdrowy i zbalansowany mikroklimat wewnątrz budynku. Nadmiar pary wodnej, powstający podczas codziennych czynności, nie zbiera się w pomieszczeniu – i co więcej – może wydostawać się przez ściany, w tym także przez izolację, na zewnątrz budynku. Dzięki temu ograniczamy możliwość powstawania zawilgoceń czy ognisk pleśni i grzybów. Ma to duże znaczenie nie tylko dla alergików. A takich właściwości nie ma popularny styropian czy pianka poliuretanowa. Sama wełna owcza ma dodatkową jeszcze właściwość – obniża poziom formaldehydu w powietrzu. Osobom, które nie mogą zapewnić podłączenia toalety do kanalizacji, proponujemy montowanie specjalnych i łatwych w użytkowaniu separujących toalet kompostowych zamiast popularnych przenośnych toalet chemicznych.W kontekście ekologii warto też pamiętać, że mały dom, to w całościowym rozrachunku mniejsza ilość zużytych surowców do produkcji. To także mniejsze zapotrzebowanie energetyczne, żeby go ogrzać czy oświetlić. Część osób będzie w stanie korzystać wyłącznie z samodzielnie wytworzonej przez siebie energii z instalacji fotowoltaicznej.

Jakie są atuty mieszkania w takim domu, do kogo oferta mobilnych mieszkań jest adresowana?

Domy Redukt są propozycją dla wszystkich, szczególnie tych, którzy chcą żyć zdrowo i korzystać z wolności oraz jednocześnie oczekują dużej elastyczności – od siebie i domu. Można z nich korzystać na wiele sposobów. Dom całoroczny. Domek na weekendowe wyjazdy za miasto. Mobilne biuro. Studio do pracy w ogrodzie. Dodatkowa przestrzeń za domem. Chatka w górach dla narciarzy i wiele innych. Z pewnością ich atutem jest mobilność, niskie koszty utrzymania. No i mało czasu musimy przeznaczać na sprzątanie.

Czy REDUKT wyłącznie buduje i sprzedaje domy czy istnieje także możliwość ich wynajęcia?

Obecnie nie zajmujemy się wynajmem. A jak będzie w przyszłości, zobaczymy.

Jakie istnieją prawne obostrzenia co do domów mobilnych? Ich wielkość i waga jest na pewno określona, a także jakie uprawnienia powinien posiadać właściciel/kierowca do przewozu takiego domu?

Domy na kołach mogą być różnej wielkości – do przewożenia dużymi ciężarówkami także. Mi zależało, żeby mobilność była dość łatwo dostępna. Dlatego zdecydowałem się w pierwszej kolejności na domy, które ważą razem z kołami i całym podwoziem do 3,5 tony. To oznacza, że do ich ciągnięcia wystarczy prawo jazdy kat. B+E, czyli zwykłe z rozszerzonymi uprawnieniami do ciągnięcia przyczep. Wymiary są jasno określone – wysokość maksymalnie 4,00 metry, szerokość 2,55 metra. Długość u nas wiążemy z maksymalną wagą domu i może być różna.

Czy w domu można przebywać podczas jazdy?

Zdecydowanie nie.

Na pewno życie w domu mobilnym jest dużo tańsze niż życie w tradycyjnym domu czy mieszkaniu w centrum miasta. Czy możesz zdradzić jaki jest przybliżony koszt budowy/zakupu tego domu?

Tak, jak wspomniałem wcześniej, przy zamawianiu sporo jest ustaleń indywidualnych, bo Redukty dopasowywane są w wielu aspektach do potrzeb przyszłego użytkownika. Dlatego ceny wahają się w zależności od zastosowanych materiałów, wyposażenia, rodzaju przyłączy itd. Ceny domu Redukt-01 zaczynają się od 80.000 zł, Redukt-02 od 90.000 zł.

Zdradź naszym czytelnikom czy posiadasz już wakacyjne plany i czy mobilny domek również bierze w nich udział?

Konkretnych planów jeszcze nie mam. Ale nawet jak bym je miał, to z mobilnym domem miejsce można zawsze zmienić.